niedziela, 9 grudnia 2012

Drewniany różaniec

Tym razem napiszę o starszej, sympatycznej pani, która panią zwyczajną nie jest, bo miłośnikom polskiej literatury dała się poznać jako ciekawa pisarka. Dla bardziej zorientowanych to Natalia Rolleczek - kobieta, która ponad pół wieku temu zasłynęła z autobiograficznej powieści - opowieści o swoich traumatycznych doświadczeniach z sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne. Zaintrygowała mnie jej historia. Niedawno na Krakowskim Festiwalu Filmowym pojawił się też dokument "Tala od różańca" poświęcony właśnie sympatycznej, starszej Pani.

Poszedłem tym tropem i zobaczyłem wreszcie "Drewniany różaniec". W latach 50-tych, książka okazała się ogromnym sukcesem wydawniczym ale jednocześnie oskarżano autorkę o skrajnie antyklerykalny ton, zresztą tamte władze wykorzystywały powieść młodej pisarki do walki z kościołem. Dzisiaj film jest również intrygujący, wymowny ale zupełnie zapomniany. Wiadomo: czarno-białe obrazy nie należą do "megahitów" ;-)

Reżyseria: Ewa i Czesław Petelscy
Muzyka: Tadeusz Baird
Gatunek: Obyczajowy
Dane techniczne: Czarno-biały. 2314 m. 81 min.
Obsada aktorska: Elżbieta Karkoszka, Barbara Horawianka, Zofia Rysiówna, Jadwiga Chojnacka, Jolanta Bohdal, Halina Kowalska, Joanna Biesiada, Halina Jabłonowska, Zdzisław Karczewski, Ewa Milde, Natalia Rolleczek (w roli samej siebie), Maciej Staszewski, Agnieszka Wesołowska
Rok produkcji: 1965

niedziela, 4 listopada 2012

Człowiek z M-3

Tomek, młody lekarz "maminsynek" dowiaduje się nagle o przydziale własnego mieszkania. Jego radość zmącona zostaje rygorystycznym przepisem, który daje przydział jedynie osobom pozostającym w związku małżeńskim. Tomek podejmuje w desperacji decyzję zmiany stanu cywilnego. W ciągu trzydziestu dni musi się ożenić. Tylko "własna żona" pomoże mu spełnić marzenie o własnym lokum!

Lubię słuchać Bogumiła Kobieli w filmie "Człowiek z M-3" ale słucham też tego filmu ze względu na słoneczną muzykę Wojciecha Kilara. To moim zdaniem jedna z najbardziej udanych polskich komedii. Gdybym miał stworzyć jakiś ranking to z pewnością "Człowiek z M-3" zająłby miejsce w pierwszej "dziesiątce". Świetny jest muzyczny motyw przewodni filmu. Myślę, że nie powtórzy ani skopiuje go żaden współczesny kompozytor ani syntezator ;) Ta muzyka naprawdę "zaciąga" w dobry nastrój! :-)

Już nie wiem kiedy wpadłem na pomysł słuchania ścieżek dźwiękowych. To nieistotne. Tak czy inaczej to słuchanie filmów dodaje barw mojemu życiu. Ze zdziwieniem odkrywam że najwięcej kolorów jest w... czarno-białym świecie.

Reżyseria: Leon Jeannot
Muzyka: Wojciech Kilar
Gatunek: Komedia
Dane techniczne: Barwny. 2606 m. 92 min.
Obsada aktorska: Bogumił Kobiela, Iga Mayr, Ewa Szykulska, Maja Wodecka, Alicja Wyszyńska, Krzysztof Litwin, Bogdan Łysakowski, Andrzej Szalawski, Tadeusz Kondrat, Alfred Łodziński, Wojciech Pokora.
Rok produkcji: 1968

sobota, 3 listopada 2012

Trzy dni bez wyroku

Gang z poprawczaka, zepsuci moralnie wychowawcy, morderstwo a na doczepkę dwoje zakochanych, których się nikt nie spodziewał. Brzydka ona, brzydki on. A taka ładna miłość! Bardzo lubię ten film.

Na tym czarno-białym blogu co jakiś czas napiszę jednak o kolorowym świecie, który szczególnie zapadł w mojej pamięci. Taki jest też film z 1991 roku "Trzy dni bez wyroku". Po latach, gdy w internecie można wszystko znaleźć a nawet jeśli nie wszystko znaleźć to przynajmniej o wszystkim przeczytać, wracam z sentymentem do filmu, który zobaczyłem pierwszy raz jako 18-latek.

Od tamtego czasu dźwięczy mi w uszach piosenka, którą wykonuje Artur Żmijewski ze swoją koleżanką (po fachu) Agnieszką Różańską. Rzadko można usłyszeć pana Artura śpiewającego, dlatego tym bardziej to niezwykły początek filmu i zapowiedź smutnej-pięknej historii. Historia zaś stara jest jak kino, a ponieważ kino ma tyle lat ile lat ma świat to nic nowego w tym świecie widza nie zaskoczy. Mimo wszystko piękny to dla mnie film. Zrobiony bez zmutowanych wspomagaczy, pozbawione makijażu, nieprzypudrowany. Może właśnie dlatego naprawdę słychać tam grę aktorów?


Reżyseria: Wojciech Wójcik
Muzyka: Zbigniew Górny
Gatunek: Sensacja
Dane techniczne: Barwny. 95 min.
Obsada aktorska: Artur Żmijewski, Lucyna Zabawa, Jerzy Bończak, Witold Pyrkosz Edward Lubaszenko, Tomasz Kępiński, Andrzej Zaucha, Jerzy Braszka, Tadeusz Szymków, Robert Gonera, Andrzej Buszewicz, Zygmunt Bielawski, Anna Grzeszczak, Irena Burawska-Kessling, Małgorzata Krzysica, Grażyna Laszczyk-Frycz, Sławomir Orzechowski, Grzegorz Heromiński, Ryszard Mróz, De Mono (zespół w klubie; nie występuje w czołówce)
Rok produkcji: 1968

środa, 8 sierpnia 2012

Zezowate szczęście

W moim wirtualnym świecie czarno-białym często pojawia się Bogumił Kobiela. Słów i synonimów brakłoby abym opisał uczucia jakimi darzę tego aktora. Cenię i lubię go bardzo. Przez ostatnie miesiące wiele razy słuchałem jednego z moich ulubionych filmów, w którym główną rolę zagrał właśnie Kobiela. To dla mnie jedna z jego najwspanialszych ról. Komedia choć właściwie też 
i tragedia, nieszczęście i udręka głównego bohatera Jana Piszczyka. Miotany przez szybko zmieniające się sytuacje społeczne i polityczne, śmiechu warty i pożałowania godny jaskrawy przykład braku własnego zdania, światopoglądu, filozofii, zasad. Układny dla własnego bezpieczeństwa. Spolegliwy gdy służalczość jest dobrze widziana. Dwulicowy, fałszywy wymyśla własną rzeczywistość i odgrywa ją tak aby inni stali się mimowolnie jej uczestnikami. To film, którego dodatkowo świetnie się słucha bo główny bohater jest zarazem narratorem.


Reżyseria: Andrzej Munk
Muzyka: Jan Krenz
Gatunek: Komedia
Dane techniczne: Czarno-biały. 3146 m. 107 min.
Obsada aktorska: Bogumił Kobiela, Maria Ciesielska, Helena Dąbrowska, Barbara Kwiatkowska, Krystyna Karkowska, Edward Dziewoński, Tadeusz Janczar, Wojciech Lityński, Wojciech Siemion, Jan Tadeusz Stanisławski, Jerzy Dobrowolski, Wiesław Gołas, Roman Kłosowski, Wojciech Pokora, Roman Polański, Sława Przybylska , Ryszard Ronczewski, Ewa Wiśniewska.
Obsada dubbingu: Barbara Horawianka (Irena Kropaczyńska; rola Ireny Stalończyk)
Rok produkcji: 1960

Dane filmu: Film Polski


czwartek, 28 czerwca 2012

Pingwin: czarno-biały mezalians

"Pingwin" to jeden z niewielu polskich filmów, który stworzony jest w klimacie narracji, prowadzonej zresztą przez głównego bohatera - Andrzeja. Niepozorny, spokojny, ułożony student zakochuje się po uszy w swojej koleżance z roku. Uczucie wydaje się być nieodwzajemnione tym bardziej, że wybranka otoczona jest niemal cały czas gronem ubiegających o jej względy kolegów. Tacy, co potrafią zaszpanować, tacy co poważają cwaniaków, tacy co mają kasy w bród. Wśród nich wiedzie prym rozpuszczony jedynak - Adam. Pingwin jest inny. Może dlatego czasami mimo wszystko Baśka na niego spogląda. Co wtedy myśli? Czy da się poznać świat jej uczuć? Szansę na to daje wstydliwa dla Baśki sytuacja. Pingwin chce naprawić wyrządzoną jej krzywdę. Płaci za to wysoką cenę, ale zarazem otrzymuje nagrodę której się chyba nie spodziewa...


Scenariusz i reżyseria: Jerzy Stefan Stawiński
Muzyka: Krzysztof Komeda
Wokaliza: Wanda Warska
Gatunek: Film psychologiczny, obyczajowy, melodramat
Dane techniczne: Czarno-biały. 2700 m. 93 min.
Obsada aktorska: Andrzej Kozak, Krystyna Konarska, Zbigniew Cybulski, Janina Kałuska-Szydłowska, Elżbieta Święcicka, Mieczysław Milecki, Andrzej Szczepkowski, Emilia Krakowska, Stanisław Tym, Krystyna Borowicz, Maciej Damięcki, Zofia Merle.
Obsada dubbingu: Kalina Jędrusik (głos Baśki Oraczewskiej, nie występuje w czołówce)
Rok produkcji: 1964